sobota, 28 grudnia 2019

Napisałem skrypt w PowerShellu

W PowerShellu zakochany jestem od kilku lat, ale dawno nie miałem okazji nic w nim robić. Dopiero niedawno, przy okazji testowania pewnych rzeczy w pracy, miałem okazję napisać prosty skrypt, dedykowany do sprawdzania (średniej) prędkości i czasu pobierania pewnego pliku z jednego z urządzeń w naszej sieci.

Skrypt jest bardzo prosty, ale pomyślałem, że wrzucenie go tutaj może być całkiem dobrym pomysłem (szczególnie, że od jakiegoś czasu nic się i tak tutaj nie dzieje). Skrypt prezentuje się następująco:

param($URL, $count)
$i = 0
$total_time = 0
$total_speed = 0
While ($i -lt $count)
{
 $Start = Get-Date
 Invoke-WebRequest -Uri $URL -OutFile test.jpg
 $TimeTaken = ((Get-Date) - $Start).TotalMilliseconds
 $FileSize = (Get-Item test.jpg).length / 1MB * 8
 $speed = $FileSize / $TimeTaken * 1000
 Write-Host Request $i took $TimeTaken ms. Speed equal to $speed Mbps -ForegroundColor Green
 $total_time += $TimeTaken
 $total_speed += $speed
 $i ++
 Start-Sleep 1
 } 
$Avg_t = [String]::Format("{0:0.00} ms", $total_time / $count)
$Avg_s = [String]::Format("{0:0.00} Mbps", $total_speed / $count)
Write-Host Average time is $Avg_t. Average speed is $Avg_s -ForegroundColor Red

niedziela, 13 października 2019

Drobne fanty - najpiękniejsze

W rekonstrukcji często drobne elementy stanowią o smacznym podaniu "całości". Staram się, aby każda moja sylwetka uzupełniona była drobnymi akcesoriami, opartymi mocno na źródłach. Dzięki temu cała postać staje się żywsza, bardziej namacalna, co też przekłada się na większą immersję w świat przeszłości (no a w końcu o to w tym wszystkim chodzi). Takie elementy  - ale oparte na konkretnych źródłach, wyselekcjonowane etc, a nie ersatze są tutaj clou. Oczywiście - cały mój trend accesorize, jest mocno problematyczny. Drobne fanty, których się prawie nie używa, nie widzi lub wręcz trzyma przez 90% czasu w sakiewce/torbie, kosztują, szczególnie, że z uwagi na swoją naturę często po prostu łatwo się gubią czy psują. Mimo wszystko jest to oczywiście koszt, który gotów jestem ponieść, chociażby po to, aby móc się tym bezczelnie tutaj chwalić.

wtorek, 8 października 2019

(Kolejny) Wpis o bawełnie w Europie (ale z trochę innym rodzajem źródeł)

"Roślinne jagnię" H. Lee, 1887 [1]

Cztery lata temu napisałem mój pierwszy wpis o bawełnie i wszedłem w ten sposób w zupełnie inny świat, mam nadzieję, że również otwierając go dla kilku innych osób (w sumie nie wiem ile osób go przeczytało - nie więcej niż 1200, bo nie łapie się na listę w statystykach Bloggera). Od tego czasu sporo się nauczyłem, wiele dowiedziałem i - dodatkowo - ukazało się trochę nowych, ciekawych materiałów, więc to dobry moment na napisanie kontynuacji tego tematu.

W poniższym wpisie chciałbym skupić się na dwóch rzeczach - istnieniu (lub nie) tkanin w 100% bawełnianych oraz na zabytkach archeologicznych, jakimi obecnie dysponujemy, aby potwierdzić wykorzystanie bawełny w średniowiecznej Europie do produkcji tkanin odzieżowych.