Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 lutego 2018

Kabat - część II


Wreszcie udało mi się zebrać do napisania notki o skończonym jakieś dwa tygodnie temu kabacie. Uszycie go zajęło mi efektywnie około trzech miesięcy (od połowy października do połowy stycznia), ale było warto - kabat to coś, co zawsze chciałem mieć, a nigdy nie miałem. Lwią część czasu - około miesiąca - pochłonęło obszywanie dziurek na guziki, jakoś nie mogłem się za to porządnie zabrać.  

Na kabacie, na zdjęciu po prawe płaszcz z połowy koła, wzorowany na tym z Bocksten, ale w zupełnie inny sposób sztukowany.

Gwoli przypomnienia:

Kabat ten wzorowany jest na zabytku z Herjolfsnes (numer 41, nr. inw. D10583), ale zmodyfikowany tak, aby był całkowicie rozpinany z przodu. Kabat uszyty jest z samodzielnie folowanej wełny w kolorze wielbłądzim; nie ma podszewki (jedynie stójka usztywniona jest jedną warstwą lnu w środku:


środa, 22 listopada 2017

Kabat - część I

Jak niedawno pisałem, zabrałem się za szycie kabatu, opracowanego rok temu. Obecnie prace są na dosyć zaawansowanym stadium. Korpus stroju jest w zasadzie cały zszyty:


 Szwy wewnętrzne są już w pełni wykończone (zdjęcie ma już tydzień, nie miałem okazji na nowe). 


Doszyte są też lniane wzmocnienia zapięci i usztywnienie stójki kabata.

 

Elementy te są w środku wykończone przyszyciem wraz z wzmacniającym wełnianą przędza w kolorze "marzannowym". Z tej samej wełny sporządzony będzie sznurek, wykorzystany do obszycia krawędzi kabata, pikowania brzegów/wykonania singlingu oraz ozdobnego przeszycia w pasie. 

Zabrałem się też już za zszywanie rękawów, które względem oryginalnego wykroju trochę się skomplikowały na skutek konieczności dosztukowania kilku elementów, by zwiększyć ich szerokość. Zwłaszcza w miejscu wszycia w korpus. Jeden rękaw jest już gotowy do wszycia, drugi nadal czeka w kawałkach, ale niebawem powinno udać się go zszyć.

W międzyczasie kontynuuje obszywanie i podwijanie brzegów. Przędza biegnie dookoła całego kabata - od stójki, przez front po dół. Tak samo wykończony będzie brzeg rękawa (obecnie jeszcze surowy.

sobota, 21 października 2017

Jesienna aktualizacja

Po okresie wzmożonej aktywności pod koniec lata nadeszło jesienne uśpienie. Obroty zwolniły, a wraz z nimi tempo realizacji poszczególnych projektów i publikacji newsów na blogu. Nie oznacza to, że nic aktualnie nie robię.

czwartek, 15 grudnia 2016

Kabat

Obraz datowany na lata '40 XV wieku.
Od zawsze podobało mi się ubranko, opisywane w literaturze jako Kabat. Na obrazku po prawej widać właśnie ubiór który nazywany jest właśnie kabatem. Definiuje się go zasadniczo jako szatę wierzchnią, odcinaną w pasie z dopasowanym torsem (mógł być watowany) i luźną baskiną do kolan, lub dłuższą, całość rozpinana z przodu, zapinana mniej-więcej do pasa; rękawy luźne proste. Jest to niezmiernie pojemna definicja, bo w zasadzie mieści w sobie cały szereg ubiorów popularnych w XIV - XV wieku (jopule, cotehardie etc), a odróżniać miałoby się od nich jedynie odcięciem w pasie. Dodatkowo, moim wymaganiem jest, aby tak skrojony ubiór datować możliwie najwcześniej, co w moim przypadku zasadniczo oznacza na przełom XIV i XV wieku, może nawet od II połowy XIV wieku. Czy i jak to zrobić?

Skoro już wymyśliłem sobie co chciałbym uszyć pora opracować  jest wykrój, najlepiej opierając się na materiale zabytkowym... jednakże nie znam żadnych zabytków, które byłyby identyfikowane jako kabat (oprócz fragmentów skórzanego kabata z Pułtuska, o którym pisała Turska). Tym bardziej, że kabat to nazewnictwo Polskie, które nie jest zbyt 'kompatybilne' z pojęciami zachodnimi, gdzie w zasadzie - w dużym uproszczeniu - większość zabytków opisywana jest po prostu jako tunika. Zatem jak wyglądać mógł wykrój tego ubioru?