sobota, 7 września 2019

Uszyłem Leonowi spodnie

Perskie spodnie sirwal.
W związku z, heh, wypadkiem podczas jednego ze skoków ze snopków siana na Masłomęczu, Leon potrzebował nowej pary spodni, szczególnie do zestawu na antyk jak i XIII-wiecznego koczownika. Z uwagi na fakt, że w tym roku planujemy w tym drugim zestawie jeszcze raz gdzieś jechać, trzeba było coś na szybko uszyć. Tak powstały te proste spodnie.
Spodenki uszyte zostały z jedwabnej surówki (opisanej na metce jako dziki jedwab) w kolorze malinowym. Jestem ciekaw, jak ten materiał sprawdzi się użytkowo - pod względem wytrzymałości i pod względem zapewnienia ciepła (październik bywa już chłodny). Spodnie zostały zszyte lnianą nicią, a wszystkie szwy następnie zostały zabezpieczone i obszyte na płasko czerwonym jedwabiem, aby szwy te nie rzucały się w oczy. Ten sam jedwab posłużył do obszycia dziurek na wełniany lucetowy sznurek w kolorze brązowym, który służy do związywania ich w pasie.

środa, 28 sierpnia 2019

Skórzany kaptur, część 1


Jakiś czas temu pisałem o skórzanych ubraniach w średniowieczu, jednymi z najlepiej zadokumentowanych zabytków, na jakie natrafiłem w polskojęzycznej literaturze, były kaptury. Tego rodzaju znaleziska pochodzą między innymi z Międzyrzecza i Kalisza [1]. Zdecydowałem się, trochę na początek, trochę jako spróbowanie, a trochę z ciekawości, uszyć rekonstrukcję jednego z Kaliskich zabytków (rysunek po prawej stronie).

Tym co finalnie zmotywowało mnie, żeby zabrać się do rekonstrukcji skórzanego kaptura, było natknięcie się na zdjęcia skórzanego kaptura z muzeum w Lödöse, które dostępne są tutaj

piątek, 16 sierpnia 2019

Scytyjski kaftan "eksperymentalny I"

Nie skończyłem jeszcze na dobrze szyć scytyjskiej koszuli, a już zabrałem się za kolejny element ubioru dla tej postaci - kaftan. Tak jak w tytule jest to pewnego rodzaju eksperyment, gdyż nie szyję go (tak jak koszuli) w/g zachowanych zabytków, a jedynie na podstawie przedstawień Scytów w sztuce, głównie na podstawie grzebienia z Solokhy, wazy z Kul-Oba i hełmu z Perederieva (które prezentowałem w tej notce).

Zasadniczym problemem była tutaj rekonstrukcja kroju ubioru. Posłużyłem się w tym celu dwoma 'tropami'. Pierwszym z nich są proponowane przez Klochko [1] kroje Scytyjskich kaftanów:


Drugim natomiast jest ogólny, wyjściowy krój stepowych - centralnoazjatyckich - ubiorów, jaki wskazuje Orfinskaya [2]:


Z powyższego kroju wynikają potem ciekawe zjawiska, związane z inną niż w Europie zachodniej konstrukcją rękawa etc.

Zdecydowałem się na środkowy z wykrojów, przedstawionych przez Klochko [1], głównie z faktu, że tak mi najlepiej starczało materiału 🙈. Zmodyfikowałem ten krój przedłużając integralną część rękawa i boczne rozszerzenie istotnie mocniej. Zrezygnowałem też z szwu na plecach (co chyba było błędem, patrząc na zachowane przedstawienia tego rodzaju kaftanów).

W ramionach (wzdłuż ramion i w miejscu wszycia dolnej części rękawa) wszyłem taśmy ozdobnego materiału. Tego rodzaju wzmocnienia (?) szwów - szczególnie na ramionach - wydają się mieć istotne znaczenie mechaniczne - na prawdę wzmacniają ubiór, co tutaj okazało się być nie bez znaczenia, bo wybrana wełna była bardzo mało zwarta. Taśma z tej samej wełny naszyta została jako wykończenie przedniej krawędzi i gotowe.

Kaftan wygląda na mnie tak (pod spodem powinna być koszula z Pazyryk, ale jest zwykły t-shirt, ale za to na głowie mam fantastyczną, filcową czapka od Owki - o tym nakryciu głowy kiedy indziej):

  

Zdjęcia trochę na szybko, bo chciałem się pochwalić tym, że projekt idzie do przodu. Kolejnym elementem tekstylnym są chyba wysokie, filcowe nogawice-buty (żeby skompletować set do ubrania na siebie), a potem pas, gorytos... no i dużo rzeczy ;).

Bibliografia:

[1]  L. S. Klochko, "Skythische Tracht, Gold der Steppe: Archäologie der Ukraine", Neumünster, 1991.
[2]  O. Orfinskaya, I. Arzhantseva, "The Cut of the Clothes of North Caucasian Alans", ATR 55, 2013.